Archiwum: Styczeń, 2009

Day Before Death

Igor Jankowski, 2009-01-30

Promo Shot

Na łamach naszej gazety staramy się promować zespoły ciekawe, oryginalne, które prócz umiejętności mają „to coś”. Niewątpliwie do takich zespołów zalicza się Day Before Death, łódzka formacja, która gra mieszankę punka i hardcore’u. Na dniach ukazuje się ich nowa płyta. Zobaczcie czym jeszcze zajmuje się ten zespół.

La Fabrique: Ukończyliście nagrywanie nowej płyty. Jak wyglądał proces powstawania?

Day Before Death: Wiesz, szukaliśmy dobrego studia, żeby nasz debiut zabrzmiał naprawdę dobrze. Nie mogliśmy się zdecydować na nagranie materiału w żadnym dobrym studiu w Łodzi z powodu cen, które nas skutecznie odstraszyły. Za te pieniądze, które chciały od nas studia nagrań, postanowiliśmy otworzyć własne małe studio. Efekty możesz usłyszeć na płycie. Poza tym zależało nam na tym żeby realizował nas ktoś kto choć trochę czuje ciężar gatunkowy, z którym miałby się zmierzyć. W jednym studiu padło z naszej strony pytanie, czy realizatorzy nagrywali ciężkie kapele. Otrzymaliśmy odpowiedź: „Jasne, ostatnio nagrywaliśmy Normalsów”. No to podziękowaliśmy. W rezultacie wszystko oprócz bębnów nagraliśmy sami, a miks i mastering na naszej płycie to sprawka Mariusza Pikora.

L.F.: Ile to trwało? (więcej…)

Reps – The Saga Of…

Krzysztof Janczak, 2009-01-12

“The Saga Of a Peaceful Man” to debiutancka solowa płyta Repsa – londyńskiego rapera, członka grupy Skill Mega, który na co dzień mieszka w Łodzi. Materiał ukazał się pod wydawnictwem polskiej wytwórni Asfalt Records, i to nie jest jedyny polski akcent na tym krążku. Praktycznie za cały mastering odpowiedzialny jest Marek Dulewicz, za produkcję numerów “What The Fuck” i “Park Ranger” łódzki raper O.S.T.R. Pojawia się również Dj Haem .

Na początku może nas zmylić bluesowe brzmienie gitary w pierwszym numerze, jako koncepcja całej płyty. Z biegiem czasu i kolejnych numerów przekonujemy się ze Reps pokazuje nam zróznicowany materiał. Dopracowany jak i posiadający dużo pozytywnej energii. Najbardziej w pamięci zostają takie utwory jak “Get Back”, “We Have All The Love” jak i wspominany juz wczesniej “Park Ranger” do którego również możemy zobaczyć teledysk. Klip klimatyczny i przemyślany jak i całe debiutanckie dzieło brytyjczyka.”The Saga…” to bardzo dobry materiał który napewno zostanie doceniony przez fanów dobrego
hiphopowego brzmienia. Pozycja napewno godna uwagi , choc jednak brakuje jej czegoś co by pomogło na osiągnięcie większego sukcesu. Słuchaczu, jeżeli myślisz ze rap dzisiaj to drogie samochody,
łatwe kobiety i tandeta koniecznie sięgnij po tą płytę. Reps przypomina czym jest prawdziwy prawdziwy hip-hop.

Polak w NBA – Marcin Gortat

Mariusz Łysio, 2009-01-12

“Nie wiem czy wrócimy do rozwiązania z Dwightem Howardem w pierwszej piątce”. To słowa trenera Orlando Magic Stan van Gundy’ego wypowiedziane w żartobliwy sposób, który nie krył zadowolenia po wygranym spotkaniu jego podopiecznych z Utah Jazz 103-94. Wyjście Polaka w pierwszym składzie spowodowane było urazem jakiego doznał pierwszy center Magic Dwight Howard.

Mimo, iż Marcin w ciągu całego meczu rzucił tylko 4 punkty to na uwage zasługuje fakt, że zagrał on w tym spotkaniu trochę ponad 30 minut. W tym czasie zebrał on 4 piłki z tablicy i aż 4 razy zablokował swoich rywali!

Nie minęły dwa dni(15.12.2008), a Marcin Gortat zagrał swój mecz życia w NBA, przeciwko Golden State Warriors. Polak ponownie rozpoczął mecz w pierwszej piątce i spędził na parkiecie trochę ponad 27 minut. Tym razem zanotował 16 punktów, 13 zbiórek, 3 bloki, 1 przechwyt i asystę. Pięć razy faulował. Jest to drugie double-double w karierze łodzianina. Przypomnijmy, że w zeszłym sezonie zagrał równie dobrze przeciwko Washington Wizards. Udało mu się wtedy rzucić 12 punktów i zebrać 11 piłek. Gratulujemy Marcinowi i czekamy na jeszcze większe zdobycze punktowe!