Archiwum: Kwiecień, 2009

WIDZEW NIEPOKONANY WIOSNĄ…

Mateusz Leszczyński, 2009-04-18

img_8947-01Od początku agresywnie przyjezdni, co zaowocowało niespodziewanie golem dla graczy z Łęcznej. Piłkę charakterystyczną „podcinką” uderzył Nakoulma. Na trybunie prasowej – konsternacja. Pięć minut później groźnie po akcji z Matusiakiem na bramkę Wierzchowskiego uderzał Jarmuż. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Lisowskiego na głowę Ukaha – ten jednak nad bramką. Kilka minut później wydawało się, że Robak przejmie futbolówkę zagraną do golkipera gości ale Wierzchowski po raz kolejny bezbłędny. Za moment Robak wypuszcza Oziębałę, który marnuje dogodną sytuację. W 17 minucie groźnie goście, strzał Stachyry jednak obok bramki. Raz po raz potykały się obie drużyny, ale w 25 minucie pogubił się sędzia Chmiel upadając po efektownym piruecie. Dosłownie za moment sprytne zagranie Robaka wzdłuż linii 5 metrów nie był w stanie wykończyć Oziębała. Dwie minuty później za faul na zawodniku gości żółtą kartką ukarany prawy pomocnik łodzian. Po pół godzinie gry Widzew wyrównał, lecz sędzia spotkania zagwizdał pozycję spaloną Robaka. Przy Al. Piłsudskiego nadal prowadzą goście. Na 8 minut przed końcem pierwszej połowy groźnie głową po dośrodkowaniu Brozia uderzył Robak lecz Wierzchowski pewnie. Minutę później już skapitulował – po raz drugi Broź zagrywa z prawej strony piłkę a płaskim strzałem bramkę zdobywa Panka. Straty odrobione, mecz zaczyna się od nowa. (więcej…)

YAPA 2009 czyli … zrób fikołka !

Łukasz Kwiatkowski, 2009-04-16

img_6419-01Od 1974 roku w naszym mieście organizowany jest Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej YAPA. W tym roku nie było inaczej – w dniach od 13 do 15 marca na obszarze Politechniki Łódzkiej można było spotkać ludzi, którzy lubują się w muzyce turystycznej i poetyckiej. Publiczność jak zwykle dopisała, co powinno cieszyć organizatorów tego zasłużonego festiwalu. Jeżeli ktoś z różnych przyczyn nie mógł pojawić się w Łodzi na Yapie – mógł na żywo śledzić wszystkie wydarzenia w Internecie, za co ode mnie osobiście duży ukłon w stronę organizatorów. Dzięki takiej możliwości impreza dociera do najdalszych zakątków świata takich jak np. Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego. Pozdrowienia dla polarników!

(więcej…)

Rap Route w Dekompresji

Mikołaj Zacharow, 2009-04-06

28. marca w Klubie Dekompresja odbył się koncert z cyklu Rap Route.

Zdjęcia do obejrzenia w rozwinięciu: (więcej…)

Al Foster Quartet w Wytwórni!

Mikołaj Zacharow, 2009-04-06

img_4018-01

We wtorek, 31. marca w klubie Wytwórnia przy ul. Łąkowej 29 wystąpiła gwiazda światowego jazzu – perkusista Al Foster wraz z zespołem.

Al Foster to niekwestionoana gwiazda jazzu. Muzyk ten nagrał w trakcie swej kariery ponad 250 kompilacji z wielkimi gwiazdami jazzu, jak Miles Davis, Bill Evans, Chuck Corea, Sonny Rollins, McCoy Tyner czy Herbie Hancock.

65-letni dziś perkusista zafascynowany był muzyką swojego ojca, kontrabasisty i jazzmana. Pierwszym wielkim idolem Ala był jednak Sonny Rollins.

W rozwinięciu zdjęcia: (więcej…)

Widzewskie męczarnie… [Widzew Łódź : Dolcan Ząbki]

Mikołaj Zacharow, 2009-04-06

W poniedziałkowy wieczór, po niespodziewanych wynikach uzyskiwanych w weekend przez drużyny z góry tabeli Widzew mierzył się z drużyną, która w tej rundzie wygrała wszystkie mecze [w tym walkower z Kmitą] – Dolcanem Ząbki. Już w pierwszej minucie ładnym przerzutem Sernasa uruchomił Grzeszczyk, lecz lewy pomocnik Widzewa trafił w obrońcę Dolcanu. Zmotywowało to jeszcze bardziej widzewiaków do objęcia prowadzenia. W 5 minucie dośrodkowanie Brozia na głowę Robaka skończyło się lotem piłki wysoko ponad poprzeczką. Po niemrawym początku w kolejnych minutach do głosu doszli goście, co skutkowało kilkoma stałymi fragmentami gry. Po jednym z nich Stańczyk nad murem uderzył piłkę, której na drodze do bramki stanęła poprzeczka.  W 15 minucie po wrzutce z rożnego Lisowskiego, Humerski nie złapał piłki, lecz żaden z podopiecznych Janasa nie spodziewał się takiego prezentu i gracze z Ząbek wybili piłkę poza pole karne. Chwilę później kombinacyjną gierkę Sernasa z Lisowskim zwieńczoną dośrodkowaniem nie był w stanie zamienić na bramkę Oziębała. W wyniku uzyskanego w ten sposób rzutu rożnego piłkę zmierzającą do bramki po główce Bieniuka zatrzymał bramkarz gości. W kolejnych minutach gracze z Al. Piłsudskiego permanentnie grali górną piłką, jakby nie zauważając, że tylko gra po ziemi stwarza jakiekolwiek okazje do strzelenia bramek. W tym czasie gracze gości skupiali się głównie na kontrataku i stałych fragmentach gry, po jednym z nich do własnej bramki, gdyby nie przytomność Mielcarza trafiłby… (więcej…)