AWANS CORAZ BLIŻEJ [Widzew Łódź : Tur Turek]
Mateusz Leszczyński, 2009-05-13
Niepokonana wiosną drużyna łódzkiego Widzewa od początku postanowiła narzucić gościom swój styl gry, by jak najszybciej, a nie jak to bywało w dwóch ostatnich spotkaniach strzelić pierwszą bramkę tuż przed przerwą. Na premierowy strzał na bramkę strzeżoną przez Sabelę musieliśmy czekać do 8 minuty gdy zza pola karnego szczęścia próbował Robak, niestety dla miejscowych bez efektu. Dwie minuty później efektowny rajd prawą stroną Brozia zakończony wrzutką, na gola efektownym szczupakiem w 10 minucie zamienił Oziębała. Wyraźnie dodało to animuszu miejscowym, gdyż kilka chwil później ładne, kombinacyjne rozegranie między Budką i Robakiem skutkowało groźnym strzałem tego pierwszego. Przez kolejne kilka minut nic ciekawego się nie działo, do momentu, aż Panka prostopadłym podaniem uruchomił Oziębałę, który według większości kibiców i dziennikarzy był faulowany przez obrońcę gości Sędziaka. Arbiter spotkania nie dopatrzył się jednak przewinienia. Widzew po objęciu prowadzenia dalszych trafień szukał po stałych fragmentach, jeden z nich – rzut rożny wykonywany przez Budkę powinien wykorzystać Robak lecz jego uderzenie głową było minimalnie niecelne. Mogło to się zemścić chwilę później gdy błąd Jarmuża doprowadziłby do wyrównania, jednak zagrana wzdłuż bramki przez Bieńka piłka nie znalazła adresata. (więcej…)
Napisal Mateusz Leszczyński w dziale Sport




